Słowacja - piękno tuż po drugiej stronie granicy
- Andrzej Zawadzki
- 7 godzin temu
- 4 minut(y) czytania
Słowacja, a tak naprawdę Republika Słowacka, to jeden z najbliższych naszych sąsiadów. Przyznam uczciwie, że za mało znałem do niedawna ten kraj. A jest bardzo ciekawy i zasługuje na dokładniejsze poznanie. Kiedy w dawnych latach przejeżdżałem przez Czechosłowację w drodze na południe Europy, jakoś nigdy nie zwracałem uwagi na to, czy jestem jeszcze na Słowacji czy może już w Czechach.

Do 31 grudnia 1992 Słowacja wchodziła przecież w skład Czechosłowacji. Podział Czechosłowacji był wręcz podziwiany jako przykład pokojowego i w pełni akceptowalnego rozdzielenia się dwóch narodów, kiedyś siłą wtłoczonych do jednego państwa.
Od 19 stycznia 1993 Słowacja jest członkiem ONZ, od 29 marca 2004 członek NATO, a od 1 maja 2004 – tak jak Polska - należy do Unii Europejskiej. Różnica jest taka, że Słowacja od 1 stycznia 2009 należy do strefy euro. To widać i czuć, gdy tam się teraz jest. I wcale nie chodzi o to, że jest drożej, przed czym nas straszono i straszy się nadal.
Kiedy bywało się wcześniej gdzieś w przygranicznych rejonach Słowacji czy Czech, handlujący chętnie przyjmowali dolary, euro i nasze złote w rozliczeniu. Teraz tylko karty płatnicze i euro. I – zapewniam - wcale kawa po słowackiej stronie nie była droższa niż u nas.
Często w potocznym rozumieniu traktuje się Słowację jako kraj „podobny” do Polski. Chociażby z racji języka. Trzeba jednak pamiętać, że Słowacja ma inną od Polski przeszłość. Na terenach należących dziś do Słowacji silne były wpływy Rzymian, Germanów, Węgrów, Habsburgów, a nawet Polski (w latach 1003–1018 tereny Słowacji (Słowaczyzna) należały do Polski). W późniejszych wiekach szybciej docierała tu sztuka włoska, co znajduje swoje odzwierciedlenie szczególnie w architekturze.
Słowacja to niewielki kraj. Niespełna 50 tys. km kwadratowych powierzchni i trochę ponad 5 mln mieszkańców, a więc - w zaokrągleniu – jedna szósta Polski, a ludnościowo to kraj mniejszy nawet niż nasze województwo mazowieckie.

Większa część Słowacji ma charakter górzysty i w dużej mierze pokryta jest lasami. Właśnie góry stanowią najczęstszy powód wyprawy na Słowację. A tak naprawdę to narty.

Znam wielu ludzi, którzy od lat jeżdżą na narty na słowacką stronę Tatr, choć narzekają, że teraz nie jest tam już tak tanio, jak było do niedawna.
Atutem Słowacji, który Polacy doskonale znają, są liczne źródła termalne i aquaparki. Są one popularnymi celami turystycznymi. Wśród najbardziej znanych znajdują się Tatralandia i Bešeňová w pobliżu Tatr, znane z bogatej oferty basenów i zjeżdżalni. Popularne są również Piešťany (uzdrowisko z leczniczą wodą), Turčianske Teplice, Podhájska (słynące z unikalnej, słonej wody), Aquacity Poprad, Vrbov, Thermal Corvinus Velký Meder, a także Oravice.

Jadąc przez Słowację można spotkać także liczne małe, nie wykorzystywane jeszcze komercyjnie, źródełka, z których bije gorąca woda.

Stolicą Słowacji jest Bratysława (ok. 450 tys. mieszkańców). Zanim dotrzemy do Bratysławy, możemy „po drodze” z Polski zobaczyć zamek w Trenczynie.

To potężny system fortyfikacji będący pamiątką twierdzy przygranicznej, która odgrywała ważną rolę w czasach antyhabsburskich powstań węgierskiej szlachty.

Centralnym punktem zabytkowej dzielnicy Bratysławy jest Hlavné námestie, czyli główny rynek. Otaczają go uliczki z kolorowymi kamienicami, pałacami i dziedzińcami. Do najważniejszych zabytków zalicza się też Stary Ratusz z XIV w. łączący różne style architektoniczne. Na środku rynku stoi fontanna Rollanda z XVI w., która jest jednym z symboli miasta. Widoczny z daleka, nawet z autostrady, bo położony na wzgórzu, zamek bratysławski jest chyba największą atrakcją miasta, choć jest tylko jednym spośród wielu wspaniałych zamków na Słowacji.

Bratysławski zamek można zwiedzać wewnątrz wraz z wstępem do Muzeum Historycznego, można też pospacerować po dziedzińcu, podziwiając barokowy ogród. Przy dobrej pogodzie z tego dziedzińca można ponoć zobaczyć Alpy. Latem na dziedzińcu organizowane są Dni Szekspirowskie oraz koncerty. Z wieży widokowej zamku można podziwiać panoramę Bratysławy.

Jednym z najsłynniejszych obiektów Bratysławy jest gotycka katedra św. Marcina z przełomu XIII i XIV w. Przez ponad 260 lat katedra była miejscem koronacji monarchów węgierskich. Jej 85-metrowa wieża jest zwieńczoną repliką korony św. Stefana.
W pewnym sensie przeciwieństwem dostojnej katedry jest kościół św. Elżbiety z XX w., znany Niebieskim Kościółekiem.

Stanowi unikalny przykład architektury secesyjnej. Wyróżnia się nie tylko stylem, ale i charakterystycznym niebieskim kolorem elewacji oraz dachu. Ma bardzo ciekawą mozaikę na fasadzie, romańskie okna i detale nawiązujące do stylu węgierskiej secesji.
Na ulicach Bratysławy spotkać można mnóstwo zabawnych i zaskakujących rzeźb, które stały się symbolami miasta. Najbardziej znane to Čumil (czyli „Obserwator”) wychylający się z kanału, Napoleon opierający się o ławkę czy Schöne Náci – sympatyczny elegancik pozdrawiający przechodniów.

Most Słowackiego Powstania Narodowego, nazywany potocznie „mostem UFO”, to jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli Bratysławy. Jego charakterystyczną cechą jest asymetryczny stalowy pylon o wysokości prawie 85 metrów, na którego szczycie znajduje się „latający spodek” – taras widokowy z restauracją. Z tarasu można podziwiać imponującą panoramę Bratysławy, m.in. Stare Miasto, Zamek Bratysławski i okolice Dunaju.
W granicach Bratysławy leży Zamek Devín. To ruiny średniowiecznej twierdzy, wzniesionej na skale u zbiegu Dunaju i Morawy, znanego jako rzymski posterunek graniczny w okresie starożytnym. Po upadku państwa wielkomorawskiego zamek zmieniał właścicieli głównie z kręgów magnaterii węgierskiej. W wieku XVI mieszkała tu rodzina Batorych, w XX w. zamek przeszedł w ręce Słowaków. W dzisiejszych ruinach zamku odbywają się uroczystości ku czci świętych Cyryla i Metodego.
W obiekcie dostępna jest stała wystawa obejmująca 300 znalezisk archeologicznych. Na dziedzińcu organizowane są też wystawy czasowe. Ze szczytu zamku rozpościera się piękny widok na okolicę.
W Bańskiej Szczawnicy (miasto z listy UNESCO) można zobaczyć kolejny zamek, okazałe kościoły, średniowieczne kamienice i brukowane zaułki przypominające czasy, gdy miasto było jednym z najznamienitszych europejskich ośrodków wydobycia szlachetnych kruszców. Największą atrakcją turystyczną miasta są pamiątki po górniczej świetności i możliwość odwiedzenia autentycznej kopalnię, co daje wyobrażenie o warunkach pracy średniowiecznych górników.
Szkoła Piotra Parlera, budowniczego katedry św. Wita w Pradze miała swój udział w dziełach sztuki słowackiej. Działalność członków rodziny jest notowana od połowy XIV wieku. W XIV wieku Parlerowie stworzyli wiele ważnych dzieł gotyckiej sztuki i architektury, która wywarła znaczący wpływ na innych twórców. Najbardziej zasłużonymi członkami rodziny byli Peter Parler i Wenzel (Wacław) Parler.
Z pewnością warta odwiedzenia jest Trnawa, nazywana czasem słowackim Rzymem, a to z racji takich zabytków jak kościół św. Mikołaja, klasztor Klarysek, dawny pałac arcybiskupi, budynki uniwersyteckie, pozostałości murów miejskich i liczne zabytkowe domy.
Andrzej Zawadzki Przejdź do strony głównej












